Po 16 miesiącach udało mi się dojechać do domu rodzinnego :)
Moja radość nie tylko spowodowana jest tym, że widziałam się z rodziną (a bardzo się za nią stęskniłam), ale i miałam okazję "nadrobić zaległości towarzyskie" :)
I tak pewnego wieczora miałam okazję poznać osobę, z którą już jakiś czas mam kontakt, ale tylko pisaliśmy do siebie. To znaczy niezupełnie... Kiedyś, kiedyś się widzieliśmy i podobno nawet krzyczałam na tą osobę (czego nie pamiętam :P ), ale tak na prawdę, to nie za wiele utkwiło mi w pamięci z tamtego dnia.
Niemniej, ku mojej dużej uciesze i jeszcze większemu zdziwieniu, po 12 godzinach w pracy, ta osoba zdecydowała się na spotkanie.
I jak na każdą kobietę, padł i na mnie blady strach... W co ja mam się ubrać :P
Nie stresowałam się tym, że poznam nowego człowieka, choć jestem bardzo nieśmiała, a tym, że nie mam co na siebie włożyć :) Na szczęście było ciemno, więc problem sam się rozwiązał.
Do czego zmierzam? A no do tego, że udało mi się poznać fantastycznego człowieka, a na samo wspomnienia TEGO spotkania mi się micha cieszy :) Dodatkowo, głos zrobił swoje... Rany... Jakby facet książkę telefoniczną czytał, to też bym go słuchała...
Niestety, w dzisiejszych czasach jest już mało takich osób.
Tak sobie myślę, że czasami warto porywać się z motyką na słońce...
Dla mnie, było to bardzo długie i burzliwe 16 miesięcy w życiu. Z drugiej strony, gdybym wiedziała, kiedy znów pojadę do domu, to pewnie do tego spotkania by nie doszło. I mimo, że podczas pobytu w domu było parę przykrych incydentów, to ogólnie wyjazd uważam za bardzo udany.
Mam kalendarz, w którym na każdy miesiąc jest inna sentencja. Na marzec brzmiała ona tak:
Radość z posiadania RODZINY to świadomość,
że kiedy się wraca do domu, ktoś tam na Ciebie czeka.
że kiedy się wraca do domu, ktoś tam na Ciebie czeka.
Mam to szczęście, że moja rodzina daje mi to odczuć, za co jestem im ogromnie wdzięczna.
Po tym wyjeździe, mogę zaryzykować stwierdzenie, że znam trochę rozszerzoną wersję powyższego cytatu.
Radość z posiadania RODZINY i PRZYJACIÓŁ to świadomość,
że kiedy się do nich wraca, ktoś zawsze będzie na Ciebie czekał.
że kiedy się do nich wraca, ktoś zawsze będzie na Ciebie czekał.
Czego życzę Wam i sobie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz